Weekend Cudów już za nami…
Za jego sprawą kolejny raz stał się Cud! Nasz mały, lokalny Cud, a jednak tak wielki, że zmieni życie kilku osób. To dzięki Wam, Drodzy Rodzice, Uczniowie, Pracownicy szkoły, którzy tak hojnie nas wsparliście, udało się wspomóc nie tylko naszą szlechetnopaczkową rodzinę, ale również dwie inne, by czas świąt i dla nich był prawdziwie świątecznym. Podzieliliśmy się żywnością i środkami czystości również z Kujawsko-Pomorskim Stowarzyszeniem Pomocy Bliźniemu „Judym”, które prowadzi schronisko dla osób bezdomnych i chorych w Szubinie.
Produkty, które przyniesiono do szkoły oraz zakup łóżka to wartość ok.10 tys. zł. Ponadto, na konto Rady Rodziców wpłynęła kwota 2600 zł (w tym datek w wysokości 500 zł od Rady Rodziców) oraz wpłata 400 zł od kl. 6e. Do puszek, ze sprzedaży słodkości zebraliśmy ok. 2 tys. zł. Za te pieniądze zostanie zakupiony specjalistyczny wózek elektryczny dla pana Krzysztofa. Zakup takiego sprzętu musi być skonsultowany z lekarzem rehabilitacji, toteż pieniądze przekażemy w późniejszym terminie, natychmiast po otrzymaniu informacji od wolontariuszki zajmującej się rodziną.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, Rodzicom (Państwa znajomym i współpracownikom), Uczniom, Pracownikom szkoły, Pracownikom Instytutu Matematyki UKW, Pani Sandrze i Panu Dawidowi, którzy dołączyli do naszej paczki z instytucji zewnętrznych oraz wszystkim, których nie wymieniłyśmy z imienia i nazwiska, a którzy wsparli naszą akcję.
Kolejny raz udało nam się wspólnie dać nadzieję najbardziej potrzebującym. To piękne dzieło!
Tradycyjnie, poniżej zamieszczamy relację z przekazania paczki.
Relacja ze spotkania z Rodziną przy wręczeniu paczki
Pan Krzysztof, po usłyszeniu przez telefon, że paczek jest tak dużo (54), uznał, że żartujemy. Nie mógł uwierzyć, że to wszystko dla nich. Ze łzami w oczach robił zdjęcia wolontariuszom, którzy je nosili. W domu zaproponował nam herbatę, kiedy nadeszła pora na otwieranie paczek. Był niesamowicie wzruszony. Po reakcjach Oliwiera widać było, że bardzo się cieszy. Pomagał nam przenosić pakunki z auta do domu. Panowie nie spodziewali się tak świetnych prezentów, jakie dostali. Niezmiernie ucieszyli się z nowych butów, a przede wszystkim z łóżka.
Słowo od Wolontariusza
Chciałabym niezmiernie podziękować każdej osobie, która zaangażowała się w przygotowanie paczki. Nie spodziewałam się, że znajdzie się tyle chętnych do pomocy – zarówno w postaci przynoszonych przez uczniów i rodziców produktów, jak i zebranych pieniędzy, oraz tych, którzy całe zadania brali na siebie (mówię tu o osobach zajmujących się sprowadzeniem ubrań dla Oliwiera, kupieniem i przywiezieniem łóżka oraz próbą załatwienia wózka – temat oczywiście nie jest jeszcze w pełni zamknięty, jesteśmy w trakcie jego realizacji). Bardzo chciałabym również podziękować szkolnej koordynatorce, która nad wszystkim czuwała i pilnowała, żeby było dopięte na ostatni guzik. Myślę, że wszyscy razem zrobiliśmy coś naprawdę niesamowitego i jeszcze raz BARDZO Wam wszystkim za to dziękuję.
Sylwia Sobczuk i Magdalena Ciesielska wraz ze Szkolnym Kołem Wolontraiatu





